Aranżacja ślubna namiotu i Kościoła dla Klaudii i Piotrka to było dla nas wyzwanie pod wieloma względami. Tropikalne upały, ulewne deszcze, które zniszczyły elementy dekoracyjne w ogrodzie, no i na koniec przerażająca burza, która podniosła  gościom adrenalinę, kiedy elementy dekoracji zaczęły żyć własnym życiem, ale po godzinie wszystko się uspokoiło, a dekoracja nadal wyglądała pięknie ;) Jasne wnętrze namiotu, proste, białe obrusy, drewniane krzesła, ekologiczna grafika, kolorowe cynie prosto z ogródka Panny Młodej i mamy współczesny styl rustykalny. Goście w prezencie dostali domowe konfitury z wiśni, które robiła Panna Młoda ze swoją Teściową;)

Warto podejmować takie wyzwania, jeśli chce się mieć ślub taki jak sobie wymarzyliśmy.

fot. Marta Kowalska Fotografia